Quantcast
Channel:  Wycieczki wkraj'a
Viewing all articles
Browse latest Browse all 344

Positano

$
0
0
Lubicie rejsy morskie ? Ja uwielbiam. Mimo, że każdy jest przyjemnością, to duże znaczenie ma jeszcze miejsce, gdzie się on odbywa. Ten, który dzisiaj opiszę odbył się wzdłuż wybrzeża amalfitańskiego i prowadził z położonego w pobliżu Neapolu portu Salerno do miejscowości Positano. Ten fragment wybrzeża włoskiego charakteryzuje się wysokimi brzegami, wzdłuż których rozlokowane zostały malowniczo położone miejscowości. Te najbardziej znane to Amalfi, Ravello i Positano.

Kursujące pomiędzy nimi statki płyną w dość bliskiej odległości od brzegów morza Tyrreńskiego, co sprawia, że już sama podróż do miejscowości docelowych obfituje w bardzo piękne widoki. Możecie się o tym przekonać oglądając kolejne zdjęcia.









Gdzieś w oddali widać zabudowania Amalfi z piękną katedrą.



Wybrzeże amalfitańskie za swoje walory trafiło w 1997 r. na listę UNESCO.



Ozdobą tej części wybrzeża są wieże obserwacyjne i niewielkie zameczki położone na nadmorskich skalistych klifach. Służyły obserwacji morza i ostrzegania przed zbliżającą się flotą Saracenów. Wieża na zdjęciu poniżej znajduje się w miejscowości Praiano. A w tle widać już zabudowania Positano, dokąd zmierzamy.



Positano należy do najładniej położonych miejscowości wybrzeża amalfitańskiego. Wielu uważa również, że jest to najbardziej romantyczne miejsce we Włoszech. Wkrótce się o tym przekonujemy wpływając do portu Marina Grande. Przed nami rozciąga się wspaniała sceneria tarasowej zabudowy miasta na stromych zboczach okalających je gór. Ich zieleń ładnie komponuje się z turkusowym kolorem morza.



Im jesteśmy bliżej portowego nabrzeża, tym widzimy więcej szczegółów. Wrażenia trudno opisać, to trzeba zobaczyć.



Zachwyca kaskadowa zabudowa, przeplatana dużą ilością zieleni. Wszędzie widać dużo kwiatów i ozdobnych krzewów.



Zaraz obok portu znajduje się jedna z miejskich plaż. Jednak nie dla kąpieli tutaj przyjechaliśmy, ale dla podziwiania pięknych widoków z których to miasto słynie. Zaczynamy zwiedzanie miejscowości udając się do widocznego kościoła Santa Maria Assunta.



Wkrótce dochodzimy na niewielki plac przed świątynią. Mało na nim miejsca, stąd trudno ująć w kadrze cały budynek. Widząc otwarte drzwi zaglądamy do środka.



Niestety, wnętrze możemy zobaczyć tylko z przeszklonego przedsionka świątyni.



Zbliżenie na ołtarz z ikoną Czarnej Madonny. Nazwa odnosi się do jej stanu przed konserwacją, gdy oblicze Madonny było wyraźnie ciemniejsze. Wiek ikony szacuje się na ponad 1000 lat. Ciekawa jest legenda opisująca, jak ikona się znalazła w Positano. Wg niej ikonę skradli ok 1000 roku w Bizancjum saraceńscy piraci. Podczas ich rejsu po Morzu Śródziemnym rozpętała się straszna burza. Piraci postanowili przeczekać ją na brzegu morza. Nagle przerażeni marynarze usłyszeli na pokładzie głos nakazujący "Posa, posa!" („Odłóż! Odłóż!”). Piraci zanieśli ikonę do pobliskiej wsi i natychmiast burza ucichła. Stało się jasne, że wolą Madonny było pozostanie w tym miejscu, a wioskę nazwano Positano. Wkrótce nad brzegiem morza zbudowano kościół, który po kilku przebudowach dotrwał do naszych czasów. Przypuszcza się, że jego pierwowzór powstał w X wieku.



Na pamiątkę opisanych wydarzeń, co roku 15 sierpnia odbywa się uroczysta procesja łodziami po morzu z obrazem Madonny. Przed świątynią znajduje się jeszcze XVIII wieczna dzwonnica.



Poza pokazanym kościołem w Positano znajdziemy niewiele śladów dawnej przeszłości. Tu się przyjeżdża dla niezwykłego klimatu tej miejscowości, jego atmosfery i wspomnianych już widoków. Sam spacer ulicami miasta to duża przyjemność.



Stopniowo zmierzamy do wyżej położonej część miasta. Mijamy wiele pensjonatów, niewielkich knajpek, restauracji i sklepów z pamiątkami.



Lokalny koloryt Positano tworzą też liczne sklepy z ceramiką. Rzemiosło to rozwinęło się w mieście i okolicach po II WŚ. Ręcznie produkowane i malowane przedmioty mogą stanowić ładną pamiątkę z naszego pobytu.






Dochodzimy do ulicy Cristoforo Colombo. Jeśli jesteście spragnieni pięknych widoków, to musicie się nią przejść.



I nie jest ważne, w którą stronę spojrzymy, każda zaoferuje coś wspaniałego, pozwalającego zaliczyć ten spacer do magicznego doznania.



Jeszcze nic nie napisałem na temat kopuły kościoła Santa Maria Assunta. Stanowi jeden z symboli Positano, a jej misterny wzór z żółtych, zielonych i niebieskich płytek pięknie się komponuje z błękitem nieba i wody. To tzw. majolika czyli pokrycie kopuły wykonane z glazurowanej ceramiki.



Kolejny przykład efektownie zaprezentowanej lokalnej ceramiki.



Jeśli oglądaliście film "Pod słońcem Toskanii" to może skojarzycie dom pokazany na zdjęciu poniżej. To tutaj Frances doznaje kolejnego rozczarowania miłosnego widząc na balkonie Marcello z nową ukochaną. Plenery Positano jeszcze kilka razy wystąpiły w filmach hollywoodzkich m.in. "Only You" czy "Utalentowany pan Ripley”.



W końcu dochodzimy do jednego z bardziej obleganego przez turystów miejsca w Positano, górnego odcinka ulicy Colombo. Jedno spojrzenie na to, co widać za ogrodzeniem i już sięgamy po aparat, by zrobić pamiątkowe zdjęcie.



I jeszcze jedno.



I kolejne, można by tak bez końca. Widok zaiste spektakularny.



Widząc następny sklep z ceramiką nie wytrzymaliśmy.



Wizyta we wnętrzu zaowocowała kupnem kilku pamiątek.



Elementy ceramiczne wykorzystano również na jednej z ławek, na której niestety, nie dało się zbyt długo wysiedzieć z powodu jej nagrzania przez słońce.



Powoli zbliżała się pora odpłynięcia naszego statku. Chcąc, nie chcąc, udaliśmy się w drogę powrotną.



Powrotna trasa również oferowała ładne widoki.



Ostatni raz spoglądamy na wzniesienie z przyczepionymi do skał domami. Zachwyca mnie ich ciepła barwa i niesamowite położenie. Tajemnicą pozostaje sposób ich wybudowania w tak trudnym terenie.



Wypływając z portu jeszcze raz podziwiam zabudowę Positano.



Jeszcze kilkanaście minut temu spacerowałem pośród tych domów ...



Powoli nikną w oddali. Bye, bye, Positano.



Ale nie sposób się smucić. Przed nami kolejne miejsca do zobaczenia. Np. Amalfi, ale to już będzie inna opowieść.



Lokalizacja miejscowości.


Viewing all articles
Browse latest Browse all 344

Trending Articles